Tag Archives: bookathon

BOOKATHON POLSKA – EDYCJA ZIMA 2015

bookathon

2490 stron. Ewentualnie 2997. Wszystko zależy od tego, której opcji sprostam. Podstawowej czy rozszerzonej. Czas pokaże :) W każdym razie nie odczuwam żadnej presji. W końcu w BOOKATHONIE chodzi nie tylko o stawianie sobie czytelniczych wyzwań, ale też o dobrą zabawę! Właśnie dlatego cieszę się, że tak bardzo spodobała Wam się pierwsza edycja. Nie ukrywam, że to dzięki Wam wraz z Eweliną Mierzwińską postanowiłyśmy zorganizować kolejną. Tym razem zimową, które będzie trwać od 30 listopada do 6 grudnia 2015. Przed nami siedem dni wyzwań. Jakich?

Read More

Podsumowanie BOOKATHONU

BOOKATHON

Bookathon dobiegł końca i czas go podsumować. Czy udało mi się sprostać wszystkim wyzwaniom? Nie. Dlaczego? Wszystkiemu winna E. L. James oraz Pięćdziesiąt Odcieni Klumpa. Padlina w najgorszym gatunku. Coś, co nie zasługuje na miano książki, powieści, dzieła, literatury, a mimo to odniosło ogromny sukces i nie mam zielonego pojęcia, jak to skomentować. Aż mnie nosi, gdy myślę o tej pozycji… A zatem miejmy to już za sobą. Przeczytałam 400 stron. O 400 za dużo. I jestem z siebie dumna. Nigdy więcej KARNEGO GREYA!

Read More

BOOKATHON: KREW NA ŚNIEGU (JO NESBO)

nesbo

Sprostałam kolejnemu wyzwaniu! Przeczytałam książkę, którą wybrała dla mnie inna osoba, a dokładniej rzecz ujmując Ewelina Mierzwińska. Chodzi o nową powieść Jo Nesbo, czy może raczej powiastkę, wybraną z nowości dostępnych w księgarni internetowej Bonito.pl, dzięki której mam dla Was pewną niespodziankę. Zanim jednak zdradzę co i jak…

Read More

BOOKATHON: BOJOWA PIEŚŃ TYGRYSICY (AMY CHUA)

bojowa pieśń

„Bojowa pieśń tygrysicy” Amy Chua, czyli kolejne BOOKATHONOWE wyzwanie, okazała się pozycją niezmiernie ciekawą, ale też kontrowersyjną, ponieważ następuje w niej zderzenie dwóch światów oraz całkiem odmiennych modeli wychowania. Model chiński vs model zachodni. Czym one się różnią? Zachodni rodzice są zdecydowanie bardziej liberalni. Pozwalają swoim pociechom na więcej, a gdy przykręcają im śrubę, nigdy nie robią tego tak mocno jak chińska matka…

Read More

BOOKATHON: PRZEBUDZENIE (Stephen King)

Przebudzenie

COŚ SIĘ STAŁO. I to naprawdę COŚ. Zmęczyłam „Przebudzenie” Kinga. Poproszę o oklaski, fanfary oraz confetti. Nie ma confetti, nie ma zabawy. Aaaa! Jeszcze szampan! A tak na serio – cieszę się i to bardzo, ponieważ taka sytuacja, że zaczynam książkę, a potem odkładam ją na kilka miesięcy to dla mnie NOWOŚĆ. I to podwójna nowość, ponieważ to pierwsza powieść Kinga, z którą tak długo się mordowałam, która mi nie podpasowała. Dlaczego?

Read More
1 2