Recenzja: Nawałnica mieczy Stal i Śnieg (George R.R. Martin) + konkurs z Bonito.pl

Nawałnica mieczy Stal i Śnieg

Zima zbliża się coraz większymi krokami. Dzicy próbują przedostać się na drugą stronę Muru. W wilczym lesie grasują kałamarnice, a królewskim traktem podróżują obdarci ze skóry ludzie. Sytuacja w Królewskiej Przystani też nie przedstawia się zbyt kolorowo, zwłaszcza dla Sansy. A Daenerys? Uczy się tego, jak być dobrą królową i dalej nie ustaje w staraniach, by zdobyć armię potrzebną jej do odzyskania tronu. Martin! Chylę przed Tobą czoło!

Strzelam na siebie FOCHA za to, że dopiero teraz zabrałam się za sagę Pieśni Lodu i Ognia. Póki co nie znudziła mi się. Każda kolejna część pozostawia po sobie apetyt na więcej. Nie mogę więc doczekać się chwili, w której zabiorę się za drugą część „Nawałnicy mieczy: Krew i złoto”, a następnie za kolejne tomy tego cudownego cyklu. Moim zdaniem Martin cały czas trzyma wysoki poziom, ponadto nie zwalnia tempa, ciągle zaskakuje. Nie mam zielonego pojęcia, jak on to wszystko ogarnia. Najlepsiejszy autor na całym bożym świecie! Gdy wczoraj dowiedziałam się, że są lepsi od niego, to… Pomyślmy… Skoro saga Martina przyprawia mnie chwilami o palpitacje serca, to co zrobią ze mną powieści, które stoją oczko wyżej („Koło Czasu” Roberta Jordana oraz Malazańska księga poległych Stevena Eriksona)? Oto jest pytanie! Kiedyś na pewno po nie sięgnę. Póki co życie mi miłe. A to oznacza, że nie spocznę, póki nie przebrnę przez powieści Martina. I tym optymistycznym akcentem zachęcam Was do zobaczenia mojego dzisiejszego filmiku. Dodam, że mam dla Was pewną niespodziankę. Jaką? Zapraszam do oglądania :)

Za książkę dziękuję księgarni internetowej Bonito.pl

Bonito

Share This Post
Related Posts
Recenzja: Ofiara Polikseny (Marta Guzowska)
Kroniki Rodu Lacey
Recenzja: Hopeless (Colleen Hoover)
  • Dominika Kasperkowiak

    Odpowiedź na pytanie konkursowe; Moim zdaniem kuzyn Bońka powinien służyć rodowi Statków. Dlaczego? Ponieważ to stary ród z wielkim honorem. Zawsze walczą o słuszne sprawy, najważniejsza jest dla nich rodzina i jak już wcześniej wspomniałam honor. Na pewno wyszkolili by co na wspaniałego rycerza No i pewnie zaprzyjaznil by się z Arya, (nie wiem jak to odmienić :) ) a ona zyskała by nowego przyjaciela i kompana do walki ?

    • http://bookreviews.pl/ Book reviews by Anita

      Starkowie to doprawdy zacny ród :D