Classics Book TAG + Konkurs z Bonito.pl

klasyka

Dziś wraz z Bońkiem, żeby oderwać się na chwilę od recenzji, postanowiliśmy zrobić THE CLASSICS BOOK TAG, który od jakiegoś czasu śmiga po zagranicznym booktubie i który zahaczył też o polską blogosferę. Wydaje mi się jednak, że nie zrobiła go dotąd żadna książkowa vlogerka. W związku z tym, że kocham klasykę, nie mogłam się powstrzymać. Zobaczcie, jak mi poszło!

Oryginalny TAG znajdziecie TUTAJ. O co w nim chodzi? Trzeba odpowiedzieć na 10 pytań. Wszystkie związane są oczywiście z klasyką: 1. Popularna klasyka, która nie przypadła Ci do gustu / 2. O którym wieku/okresie historycznym lubisz czytać najbardziej / 3. Ulubiona bajka / 4. Klasyka, nieznajomości której wstydzisz się najbardziej / 5. Pięć klasycznych powieści, które planujesz przeczytać w najbliższym czasie /6. Ulubiona współczesna powieść bazująca na klasyce / 7. Ulubiona ekranizacja filmowa/serialowa / 8. Najgorsza adaptacja klasyki / 9. Ulubione szaty graficzne, które chciałbyś mieć w swojej kolekcji / 10. Mało znana klasyka, którą chciał(a)byś każdemu polecić.

Niektóre pytania wbrew pozorom są naprawdę trudne. Bo jak wybrać tylko jedną ekranizację albo wskazać tylko jedną ulubioną bajkę. Jest tego stanowczo za dużo! W sumie to nawet nie wiem, czy „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza można uznać za popularną klasykę (tzn. jest popularna w Polsce a nie na świecie), ale… nic innego nie przyszło mi do głowy i to chyba jedna z niewielu klasycznych pozycji, której nie lubię. Chociaż… Może powinnam dać mu drugą szansę… No nic. Zapraszam do zobaczenia tego TAG-u w moim wykonaniu, a także do wzięcia udziału w konkursie zorganizowanym we współpracy z Bońkiem oraz księgarnią internetową Bonito.pl. Szczegóły w filmiku :)

Taguję: Olgę z Wielkiego Buka, Eweliną Mierzwińską, Kingę z vloga Esa Czyta oraz Anię z vloga Książkowa Kraina Czarów. Do zrobienia tego TAG-u zachęcam oczywiście wszystkich, którzy uwielbiają klasykę!

Za książkę dziękuję Bonito

Bonito

Share This Post
Related Posts
HALLOWEEN BOOK TAG
Sweets Book Tag
Capture5-750x400
Game of Thrones Tag
  • IAM

    Jak tylko zobaczyłam Twój film na yt stwierdziłam, że muszę się wypowiedzieć! :D
    „Pan Tadeusz” – co prawda czytałam go chyba parę miesięcy w liceum (środek książki okropnie mnie nudził), ale wbrew pozorom na prawdę mi się podobał :) Prawda, trzeba się skupić, bo w pewnym momencie czytając wierszem nie wiemy co czytamy, a po prostu miło się czyta ;) Lecz np. twórczość Słowackiego czy Prusa zupełnie nie jest w moim guście. „Lalki” do dziś nie zmęczyłam i mam jakiś uraz do tej książki.
    Twórczość Dostojewskiego – w liceum słyszałam wiele złych opinii na temat „Zbrodni i kary”, jednak później często jak rozmawiałam z pewnym kolegą o książkach non stop powtarzał mi, że „Zbrodnia i kara” jest książką rewelacyjną, którą po prostu MUSZĘ przeczytać – zaufałam mu, zupełnie z innym podejściem zabrałam się za tą lekturę i muszę przyznać – bardzo mi się spodobała :) Na „Biesach” byłam w teatrze, wykonanie rewelacyjne, jak tylko przebrnę przez chociaż część książek z mojej listy na pewno się zabiorę :)

    • http://bookreviews.pl/ Book reviews by Anita

      Też miałam problem z „Lalką” :D Generalnie starałam się czytać wszystko, co trzeba było czytać, ale czasem wymiękałam, nie dawałam rady :) A „Pan Tadeusz”…. może powinnam dać mu jeszcze jedną szansę. Jedyne co z tego pamiętam to inwokacja :) Wstyd, wstyd, wstyd :D

  • Fanny Devin

    Po obejrzeniu filmu uznałam, że muszę odpowiedzieć na pytanie i w końcu wylać swoje żale na nieszczęsną ekranizację „Hobbita”! (mam nadzieję, że można tu odpowiadać)

    „Hobbit” – zacznę od tego, iż jest to książka, która wprowadziła mnie w magiczny świat Śródziemia, gdy byłam w 5 klasie szkoły podstawowej i to dzięki niej pokochałam twórczość Tolkiena i pochłonęłam wszystkie jego powieści i opowiadania jakie tylko mogłam znaleźć. Niestety moja miłość skończyła się na książkach i kapitalnej ekranizacji „Władcy Pierścieni”, dla filmowej wersji „Hobbita” zrodził się żal i niedowierzanie, jak można tak wszystko schrzanić?!

    Po pierwsze – rozwleczenie filmu na trzy części, ja rozumiem, że można na dwie, ale na trzy? Przecież to powieść chudsza od jednej „części” „Władcy Pierścieni”! Ach, zapomniałam – liczy się tylko kasa.

    Po drugie – bardzo duża niezgodność z fabułą książkową, dodatkowe postacie i przy tym nieposzanowanie poglądów autora. Jak pewnie wszyscy wiedzą, John Ronald Reuel Tolkien był antyfeministą, a więc dodatkowa ruda elfka, wojowniczka, była ukazaniem jak bardzo Peter Jackson ma w nosie poglądy autora. Wydaje mi się, że choć trochę szacunku powinno się mu okazać. Choć sama nie popieram jego toku myślenia, to go szanuję. Nie wspomnę nawet o romansie rudej z Kilim…

    Po trzecie – całkowite zepsucie Legolasa (w ogóle po co on tu? znowu dla pieniędzy?). Pamiętam tego wesołego, młodego, uśmiechniętego elfa z „Władcy Pierścieni”, a w „Hobbicie” (gdzie go nie powinno być) stał się smutny, nieprzyjemny. Panie Jackson, po co on panu był?! Nie wznowił się szał na przystojnego Leggiego, a oglądanie starszego Orlando Blooma, który gra młodszego Legolasa od Legolasa z „Władcy Pierścieni”, którego grał jako zdecydowanie młodszy aktor nie jest dobre, nawet jeżeli walczy przy pomocy niesamowitych efektów specjalnych z grawitacją.

    Ogólnie rzecz biorąc, byłam bardzo niezadowolona z filmu (a raczej filmów), choć pokładałam w nim duże nadzieje. Nigdy więcej go nie obejrzę, zostaje mi wspaniały „Władca Pierścieni”, który czy w wersji książkowej, czy filmowej, zawsze góruje nad „Hobbitem”.

    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że moja odpowiedź bierze udział w konkursie!

    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    • http://bookreviews.pl/ Book reviews by Anita

      Pewnie, że można tu odpowiadać :) Nienawidzę HOBBITA!!!!! Książka jest niesamowita, a film… jedno wielkie nieporozumienie. Co oni zrobili Legolasowi!!!! Dlaczego? Pytam się – dlaczego?! Aaaa, tak…. KASA :) Podpisuję się pod wszystkim, co napisałaś :)