wyznania zakupoholiczki

Wyznania zakupoholiczki

REBECCA BLOOMWOOD NOWĄ JENNY GUCCI

Powieść Sophie Kinsella nie zasługuje na miano powieści czy nawet książki. Nie rozumiem po co TO wydano i do kogo jest TO skierowane. Rebecca Bloomwood to 30-letnia kobieta o mentalności średnio rozgarniętego przedszkolaka, która nie wzbudza sympatii i najzwyczajniej w świecie irytuje. Wydaje więcej niż zarabia. Choć jest „specjalistą do spraw finansów” (a to dobre!) w gazecie poświęconej właśnie owym finansom, nie ma pojęcia jak oszczędzać. Z dziecięcą naiwnością zaczyna bawić się w chałupnictwo (bo można na tym przecież nieźle zarobić!), gotować w domu (na pewno zaoszczędzę, jeśli zrezygnuję z jedzenia na mieście!), a także realizować wiele innych pomysłów. Wszystkie jej przedsięwzięcia kończą się oczywiście fiaskiem. Kto by pomyślał!

Rebecca nie zna litości. Co chwilę raczy nas złotymi myślami, które warto wymazać ze swojej pamięci w trybie natychmiastowym… „Myślę, że na świecie skończyłaby się depresja, gdyby każdy mógł codziennie ubrać się w coś nowego” …. NA ŚWIECIE SKOŃCZYŁABY SIĘ DEPRESJA… Co to w ogóle za zdanie?! Tego typu kwiatków jest w tym czymś więcej. „Wyznania zakupoholiczki” nie bawią oraz nie niosą za sobą żadnego przesłania. Rebecca Bloomwood jest jeszcze mniej strawna od Jenny Gucci i słowa te ledwo przechodzą mi „przez klawiaturę”. Jako, że czas, który poświęciłam na napisanie tego posta, jest czasem straconym, nie mam zamiaru tracić go nadal. REBECCA nie jest tego warta. Zapraszam do obejrzenia recenzji.




Share This Post
Related Posts
Recenzja: Starcie królów (George R.R. Martin) + konkurs z Galapagos Films
Ćwiartka raz by Karolina Korwin-Piotrowska
warm_bodies-wide
Wiecznie żywy /Ciepłe ciała by Isaac Marion