PODSUMOWANIE BOOKATHONU :-)

podsumowaniebookathonu2

Lepiej późno niż wcale! Moje nowe życiowe motto :D Naprawdę nie wiem, co powiedzieć na swoje usprawiedliwienie, więc może od razu przejdę do rzeczy :) Dziś powiem słów kilka o książkach, które udało mi się przeczytać w trakcie Bookathonu. Podobnie jak w poprzedniej edycji nie udało mi się sprostać wszystkim wyzwaniom. Co prawda tym razem w moim stosie nie gościły koszmarki pokroju PIĘĆDZIESIĘCIU TWARZY KLUMPA, ale… No właśnie! Jakby to powiedzieć! Znowu nie udało mi się zmęczyć lektury, z którą wojowałam również w liceum. WOKULSKI!!! Tak, dobrze czytacie. Izabela chociaż była jakaś. A Wokulski? Tym optymistycznym akcentem zapraszam na podsumowanie czytelniczego maratonu, który organizowałam razem z Eweliną Mierzwińską.

Podczas tego tygodnia udało mi się przeczytać 2242 strony. Nie mam zielonego pojęcia, jak tego dokonałam, biorąc pod uwagę znikomą ilość czasu, którą dysponowałam. Brawo ja :-) Największym zaskoczeniem była książka z czymś czerwonym na okładce, czyli PLAYER ONE Ernesta Cline’a. Nie przepadam za sci-fi. Książkę przeczytałam za namową Uli, tzn. nie miałam wyjścia. W końcu przegrałam First Sentence Challenge, który swego czasu nagrywałyśmy. I bardzo dobrze! W przeciwnym razie pewnie nigdy nie sięgnęłabym po tę powieść. A tak nie dość, że świetnie się przy niej bawiłam, o czym paplam TU, to na dodatek zaproponowano mi patronat medialny nad ARMADĄ, czyli kolejną powieścią Cline’a, której gorąca premiera już 13 stycznia roku. Wiem, wiem. Znowu sci-fi, którego nie lubię i to z kosmitami! I znowu młodzieżówka! Ale tak jakoś ciągnie mnie do tej książki, między innymi za sprawą niektórych wiadomości, które od Was dostałam, że nie mogłam się oprzeć. Feeria Young – D Z I Ę K U J Ę :) Zdecydowanie najlepszą powieścią, którą przeczytałam w trakcie Bookathonu jest DOKTOR SEN Stephena Kinga, czyli tytuł, który zdobył nagrodę literacką. W tym wypadku chodzi oczywiście o nagrodę Brama Stokera. Zabawne, co? W poprzednim Bookathonie tak bardzo męczyłam się z „Przebudzeniem”, a w tym tak szybko pożarłam kontynuację „Jasności”, czy jak kto woli „Lśnienia”. Nie mogłam się oderwać.

W związku z tym, że chcę o tej książce popaplać w osobnym filmiku, nie będę się rozwodzić. To samo dotyczy książki z listy 100 tytułów BBC, czyli OPOWIEŚCI WIGILIJNEJ Charlesa Dickensa, a także tak uwielbianego przez Was MIASTA KOŚCI Cassandry Clare. To ostatnie czytałam zamiast książki, którą wybrała dla mnie Ewelina. Chodzi o NIE TŁUMACZ SIĘ, DZIAŁAJ! Briana Tracy. W piątek miałam strasznie mało czasu. Wyzwanie brzmiało: przeczytaj książkę, którą wybrała dla Ciebie inna osoba. Wolałam więc w przerwie między rozmaitymi zajęciami, czy podczas przemieszczania się po mieście, zająć się „Miastem kości”, czyli książką, którą w pewnym sensie Wy dla mnie wybraliście. Całość udało mi się skończyć dopiero po Bookathonie. Zgaduj – zgadula! Kto został moim nowym mężem?:P Książkę od Eweliny przeczytam jakoś niebawem. Chcę poświęcić jej trochę więcej czasu i rzeczywiście coś wynieść z tej lektury, a nie czytać dla samego czytania. Ostatnią książką, którą udało mi się przeczytać, jest powieść polskiego autora, i to nie byle jakiego, bo Remigiusza Mroza. Jak doskonale wiecie – uwielbiam jego książki! Tylko ostatnio mam stanowczo za mało czasu, by czytać je wszystkie jak leci. Milion lat po premierze sięgnęłam zatem po ZAGINIĘCIE, czyli kontynuacją przygód cudownej, wspaniałej Joanny Chyłki, a także Zordona. Jeśli chodzi o książki o podobnej tematyce – znika mała dziewczynka – zdecydowanie bardziej wolę „Gdzie jesteś, Amando?” Dennisa Lehane’a, co nie powinno chyba nikogo zdziwić. Mam do niego wyjątkową słabość. NAJLEPSIEJSZY AUTOR NA CAŁYM BOŻYM ŚWIECIE serducho Ale! Nie ma co porównywać tych książek. Taka tam dygresja :-) „Zaginięcie” jest równie dobre jak „Kasacja”. A może nawet trochę lepsze. Czyta się błyskawicznie. I na dobrą sprawę nie wiem, co powiedzieć. Jeśli spodobała Wam się „Kasacja”, na pewno pokochacie też „Zaginięcie”. Książką, której nie przeczytałam, jak już ustaliliśmy jest LALKA Bolesława Prusa. Myślałam, że może tym razem uda mi się przez nią przebrnąć. Niestety poległam :/ Wiem, że część z Was będzie teraz przerabiać w szkole „Lalkę”, więc nie zrażajcie się moją opinią, której na dobrą sprawę opinią nazwać nie można. W końcu tego nie przeczytałam. Odłożyłam na później. Może wrócę do tej powieści na emeryturze i jeśli będę jeszcze nagrywać, a Wy będziecie chcieli oglądać moje paplanda, to powiem co i jak. Póki co, jakby to powiedzieć? WOKULSKI!!! To była droga przez mękę :) No dobra, czas zmienić temat.

KSIĄŻKOWE WYZWANIA FOTO

Przechodzimy do Instagrama i zdjęć, które umieszczaliście w ramach konkursów, które przez cały tydzień organizowałyśmy wraz z Eweliną. Wszystkie zdjęcia znajdziecie oczywiście pod hasztagiem #bookathonpl. Zaskoczyliście nas swoją kreatywnością. Wybranie jednej fotki z całej masy genialnych fotek było strasznie trudne. Poniżej prezentuję zatem nie tylko te zdjęcia, które wygrały, ale też te, które szczególnie skradły moje serce. Takie TOP 5 z każdego wyzwania. Jak Wam się podobają?:-)

 OKŁADKOWE LOVE. TWOJE ULUBIONE OKŁADKI

okładkowe love

WIECZÓR Z KSIĄŻKĄ. CZYTELNICZE SAM NA SAM

samnasam

ZAKSIĄŻKOWANE PÓŁKI. POKAŻ SWOJĄ BIBLIOTECZKĘ

PicMonkey Collage

OBECNIE CZYTAM. WNĘTRZE CZYTANEJ KSIĄŻKI

wnętrze książki

KSIĄŻKI IDEALNE NA PREZENT

książki na święta

U HU HA! ZIMA ZŁA! KSIĄŻKI W ZIMOWEJ ARANŻACJI (WYJĄTKOWO TOP 8)

świąteczna aranżacja

A TAK JA WYWIĄZAŁAM SIĘ Z NASZYCH FOTO WYZWAŃ :-) 

Moje fotki :D

DZIĘKUJĘ ZA TO, ŻE WZIĘLIŚCIE UDZIAŁ W BOOKATHONIE! JESTEŚCIE NAJLEPSI :* 

Share This Post
Related Posts
Podsumowanie BOOKATHONU
BOOKATHON: BOJOWA PIEŚŃ TYGRYSICY (AMY CHUA)
BOOKATHON: KREW NA ŚNIEGU (JO NESBO)
  • http://bardziejlubieksiazki.pl/ Diana Chmiel

    Moja biblioteczka <3 Należało się jej :D :*

  • http://vandreruggle.pl Vandrer Uggle

    Ile cudownych zdjęć! I sowi Głód wśród nich. Notabene książka świetna (dla wielbicieli powieści psychologicznych).

  • http://www.owcazksiazka.pl/ Justyna W.

    „Lalka” to zło. W dodatku nudne zło. Wspieram (;