Category : recenzje

Kroniki Rodu Lacey

Alchemia miłości, Demony miłości i Gra o miłość

Tytuły straszne. Książki genialne! Oczywiście w swoim gatunku. I wbrew pozorom nie chodzi o harlequiny. Kroniki Rodu Lacey autorstwa Eve Edwards to naprawdę porywające romanse historyczne, do bólu schematyczne i przewidywalne, ale tak zgrabnie napisane i tak pięknym językiem, z tak uroczymi bohaterami i tak świetnie oddanym tłem historycznym, że czytając je byłam wniebowzięta i to nie tylko z uwagi na naprawdę genialne opisy strojów noszonych przez Ellie, Willa, Jane, Jamesa, Christphera, Mercy i całej reszty. Seria ta jest naprawdę rozkoszna, lekka, przyjemna, urocza, zabawna. Świetna odskocznia od rzeczywistości. Książki, do których na pewno kiedyś wrócę, gdy dopadnie mnie jesienno-zimowa chandra. Polecam!

Za książki dziękuję wyd. Egmont 

Poniżej znajdziecie dwie recenzje – Alchemii miłości i Demonów miłości (Babskie TV) oraz Gry o miłość (dzisiejsza recenzja, z cięciami, sorki, remont w bloku, ledwo to nagrałam :)).

Read More

Sezon na Wilka

Sezon na Wilka zaczął się miesiąc temu…

Najpierw spontaniczne wyjście do kina. Potem dokładnie zaplanowana lektura. Teraz gorące oczekiwanie na kontynuację… Za co pokochałam Jordana Belforta i dlaczego odliczam dni do premiery drugiej części jego autobiografii? Ano dlatego, że imponuje mi jego osoba i tempo życia, jakie prowadził nie bacząc na konsekwencje. W końcu życie mamy tylko jedno, lecz niewielu z nas, łącznie ze mną, ma odwagę żyć Życiem przez wielkie Ż, tak jak to robił, a może dalej robi Jordan. I żeby nie było – nie chodzi o to, żeby z dnia na dzień zacząć ćpać, imprezować do białego rana i sypiać z przypadkowymi kobietami. Chodzi o coś więcej – sięganie po to, co nieosiągalne i to w takim stylu, jaki zaprezentował Belfort, który pewnie nawet w najśmielszych snach nie przypuszczał, że osiągnie tak wiele i to tak w krótkim czasie. Właśnie dlatego jestem pod ogromnym wrażeniem jego osoby i książki „Wilk z Wall Street”, w moim odczuciu o niebo lepszej od obrazu Martina Scorsese, co nie zmienia oczywiście faktu, że film również przypadł mi do gustu. Świetny scenariusz, błyskotliwe dialogi, genialne kreacje aktorskie i ta muzyka!!!  Kocham, uwielbiam, ubóstwiam <3 Nie będę się jednak nad nim rozwodzić. Zamiast tego zapraszam Was do wysłuchania mojej recenzji, no i oczywiście gorąco namawiam do zapoznania się z książką Belforta. Moim zdaniem warto! A teraz nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zapolować na kolejną część. Premiera „Polowania na Wilka z Wall Street” już 5 marca!!!!



Read More
1 6 7 8