Book Haul #4

book haul

Dziś zapraszam na Book Haul. Pokażę Wam książki, które ostatnio do mnie przybyły. Większość otrzymałam. Tylko cztery kupiłam. Żyć, nie umierać. Mój portfel grzecznie dziękuje wszystkim osobom, które postanowiły zasilić moją biblioteczkę. No i wiecie! Nie krępujcie się :D Chętnie przyjmę kolejne pozycje :P Za mną miesiąc obfity w nowe buki. Nie mogę doczekać się, kiedy je pożrę. To będzie wyśmienita uczta!

Szczerze powiedziawszy myślałam, że przywiozę więcej książek z Londynu. Skończyło się na dwóch pozycjach. Miałam tylko bagaż podręczny. Pierwszego i trzeciego dnia pobytu w Londynie biegałam z nim po muzeach. Uznałam, że bez sensu targać książki, skoro mogę je zamówić na bookdepository.com. Specjalnie o tym piszę, bo pytacie mnie, skąd wytrzasnęłam „Alicję w Krainie Czarów” Lewisa Carrolla w skórzanej oprawie – cudownej, różowej, przekochanej! Dziś przybył też do mnie „Portret Doriana Graya” Oscara Wilde’a. Równie cudowny! Zamówiony właśnie tam. Na przesyłkę czeka się około 2 tygodni. Książka „Shop girl” Mary Portas, którą dorwałam w Waterstones, na Book Depository jest tańsza o siedem funtów, więc… Zamówię ją sobie z Polski. Przesyłka jest darmowa. Nie przepłacam i nie muszę niczego targać. Świetny interes :D I to tyle tytułem wstępu. Zapraszam do obejrzenia mojego dzisiejszego filmiku :-)

Share This Post
Related Posts
BOOK HAUL, CZYLI 16 NOWYCH KSIĄŻEK :-)
  • http://zdobraksiazka.blogspot.com/ Łukasz Mąsior

    Jak Bońkieterzy pójdą w świat, to może uda mi się zgarnąć
    jednego, chociaż nie wiem czy królik nie był by zazdrosny o miejsce na półce,
    na którym uwielbia leżeć (i niestety niekiedy sobie „podczytuje”
    książki, ciekawe czy by się polubiły z Lilką) :D
    Alicja pięknie wydana, może uda mi się kogoś przekonać, że to dobry prezent na
    moje urodziny :P
    U mnie jak zwykle większość to fantastyka ;)
    http://zdobraksiazka.blogspot.com/

    • http://bookreviews.pl/ Book reviews by Anita

      Pierwszy Bońkieter wyruszy w świat wraz z Drużyną Pierścienia, zaraz po Świętach. Nie mogę doczekać się nagrań :D Moja Lilka nie lubi nikogo, więc niestety nasze króliki chyba by się nie polubiły. Ach, Fluffy był inny. Lilka dalej jest dzika i taka już chyba zostanie. Życie :) Stosik przegodny :))) Poza fantastyką widzę Lackberg. Czytałam „Księżniczkę z lodu”, ale bez rewelacji…. :D Muszę koniecznie przeczytać Twoją recenzję. Zrobię to niebawem :)

      • http://zdobraksiazka.blogspot.com/ Łukasz Mąsior

        W książkach Lackberg najbardziej podoba mi się klimat małej, szwedzkiej miejscowości. Ach ta Skandynawia! Uwielbiam te klimaty :D
        Na szczęście Moja Tośka to pieszczoch przeogromny i uwielbia się przytulać :)